Gears in the Machine

Po długich mękach i psychicznych torturach...

MR = Mikah Rex
SL = Sossamon Lighthowler
PL = Perth Leecombe
Fałszywa_Virginia==Diuszesa


01 Przejdź do $punkt 13$
02 Wykonaj [aresztowanie]: 'Fałszywa_Virginia'+(#grupa_wsparcia) > 'MR+SL+PL'
03 Wykonaj [misja_ratunkowa]: {'Pandor_Dumas' > 'Reggie'+(#grupa_wsparcia) = 
'MR+SL+PL' - 'Fałszywa_Virginia'
04 Ustaw [umowa(odzyskaj_klejnot)]: 'MR+SL+PL' + 'Pandor_Dumas'
05 znajdź #gobber 'Ten'; wykonaj [uzyskanie_informacji]
06 [uzyskanie_informacji] = #złodziej 'Smid'
07 znajdź #złodziej 'Smid'; wykonaj [uzyskanie_informacji]
08 [uzyskanie_informacji] = #lombard #właściciel 'Gustav'znajdź 'Gustav';
wykonaj [uzyskanie_informacji]
09 wykonaj [spotkanie]:#lombard ('MR+SL+PL'+'Gustav') ++ ('Diuszesa'+#grupa_wsparcia(2)) =
 zabij (grupa_wsparcia(2))
10 [uzyskanie_informacji] = otrzymaj %klejnot%; otrzymaj @znajomość:'Gustav'
11 ukryj %klejnot%: #port #szkutnia #schowek:'SL'
12 wykonaj [spotkanie]: 'Diuszesa'; wykonaj [pojmanie]; wykonaj [weź_pigułkę(wyczyść_pamięć)]
13 uzyskaj [przytomność(MR+SL+PL)] = #złomowisko 'Diuszesa' 'Riorden'; wykonaj 
[przesłuchanie('MR+SL+PL')]; wykonaj [groźba(zabij)] 'Riorden' > 'Smid'
14 wykonaj [niespodziewana_pomoc('#gobber 'Ten')]; sukces = prawda
15 ustaw [dezorientacja(wyczyść_pamięć)]
16 wykonaj [uzyskanie_informacji(#gobber 'Ten')] = odczytaj $punkt 08$ + 
dodaj #gazeta #artykuł(@śmierć_w_lombardzie)
17 znajdź #lombard 'Gustav'
18 wykonaj [uzyskanie_informacji('Gustav')] = odczytaj $punkt 10$ + @cenna_wskazówka(#kryjówka:'SL')
19 znajdź #kryjówka:'SL'; otrzymaj %klejnot%; otrzymaj(#pies 'Dżeki')
20 znajdź (#świątynia 'Pandor_Dumas') = fałsz('Perth' > #strażnik)
21 wykonaj [analiza(%klejnot%)] = #nośnik_informacji(%kryształ%)
22 znajdź('MR+PL') #warsztat #mechanik 'pan_Teresa';
wykonaj [uzyskanie_informacji(#odczytaj %kryształ%)]
23 [uzyskanie_informacji] = #warsztat 'Keme_Marbrand'
24 znajdź('SL') #sąsiedzi #rodzinne_strony

Chyba jednak nie będę dobrym Mechanikiem, nie radzę sobie ze składnią poleceń maszynowych, nuży mnie to. A może to po prostu kryzys zawodowy? Magia jest pociągająca, pozwala tak prosto rozwiązywać problemy, które mechanicznie nie są tak łatwe do rozgryzienia. No cóż, chyba czas zacząć zgłębiać tajniki tkania magii w maszyny. Ale co to ja miałem… ah, dziennik, tak.

Sossamon odwiedziła rodzinne strony w mieście. Nie zrozumiałem dokładnie, co się tam dokładnie działo, ale chyba to były jakieś sentymentalne wycieczki w przeszłość. Bywa. W tym czasie razem z Perthem zwizytowaliśmy Keme Marbranda w celu uzyskania informacji o możliwości odczytania kryształu – niewiele pomógł w tej kwestii poza udzieleniem informacji, iż wysłannik kręgu czcicieli Cyriss zamówił u niego machinę zdolną do odczytania krycztału i że można go znaleźć w karczmie w innej dzielnicy miasta. Uzyskawszy tą informację odnaleźliśmy knajpę oraz owego wysłannika, którego uratowaliśmy od wpływu piwnego goblina, który zagnieździł się w piwnicy karczmy. W ramach wdzięczności otrzymaliśmy informację, gdzie mieści się siedziba wyznawców Cyriss i jak się tam dostać.

Wróciwszy pod katedrę spotkaliśmy Sossamon i po uzgodnieniu faktów i mitów udaliśmy się do więzienia. A raczej pod nie, bo tam właśnie znajdowała się maszyna, której potrzebowaliśmy do odczytania kryształu. A tak właściwie to tylko ja się zapuściłem w podziemne korytarze siedziby tajnego kultu. No bo przecież jakże by inaczej… Oczywiście, jak było do przewidzenia, cała ta eskapada skończyła się fiaskiem, sińcami na ciele, upadkiem ze szczytu schodów i narażeniem się kilku kapłanom – było nie było, one does not simply walk into secret hideout of religiuos fanatics.

Na szczęście, nie zrażeni kolejną porażką, już o poranku następnego dnia udaliśmy się pod kuchenne drzwi katedry, pukając w szybkę, tym razem wprost wyjawiając swe intencje względem chęci zobaczenia sympatycznej twarzy zwierzchnika kościoła Morrowa. Widać bogowie mieli już dość naszej niekompetencji i postanowili przychylić nam trochę swojej łaski – innymi słowy bez specjalnych problemów otrzymaliśmy mozliwość spotkania z Pandorem, co pozwoliło wyjaśnić kilka rzeczy, uzupełnić luki w pamięci i pozbyć się pewnego irytującego poczucia paranoi związanej z wydarzeniami ostatnich dni.

Pandor przypomniał nam o naszej umowie, o której nie mieliśmy zielonego pojęcia, a zgodnie z którą obiecaliśmy mu pomóc odzyskać klejnot oraz dowieźć go bezpiecznie do celu. Udało nam się wynegocjować w zamian zapłatę w postaci informacji, o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi. Bo jak na razie, to jesteśmy jak trolle we mgle. Czy coś.

To by było na tyle, dzienniczku. Czas wrócić do studiowania magii i mechaniki. Co w warunkach ostatnich wydarzeń jest trochę trudne.

Comments

yay! here it is! <3

to jeszcze może dopiszmy, jak ktoś pamięta, szczegóły walk, żeby Łukiemu było łatwiej wyłowić ikspeki, jeśli czekał z tym na loga.

w imieniu Pertha pamiętam dwie walki: na złomowisku zniszczyłem człowieka tymi gołymi nindżymi rencamy, a później w piwnicy razem z Miką pokonaliśmy chochlika. nie pamiętam niestety szczegółów walki Sossamon i Miki na złomowisku i w świątyni—Sossamon chyba atakowała tym nożem od Tena, a Mikah mniej lub bardziej skutecznie unikał ciosów [i uziemił Sommerville jednym czarem].

co pamiętacie poza tym?

 

Szczegółów walk nie pamiętam, ale bardzo fajny wpis!

 

za długo siedziałem nad tym kodem :)

Emayef

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.